U nas nocka spokojna i widze, ze przewaznie mam odwrotnie jak niektóre z was kochane bo gdy wasze dzieci dokazuja Amelka jest grzeczniutka, kochana ze do rany przyłó nawet nie wiem ze dziecko jest w domku. dzis w nocy sie nie obudziła wcale, dopiero o 5.00 kiedy mąż do pracy wychodził rupotał i sie przebudziła, dałam pierś i zasneła dalej do 7.00
A kiedy wasze spokojne to Amelka ma jakieśwyskoki z kosmosu hi hi hi.
No to i ja wkleje fotkę mojego mężulka hi hi.
