
potem jeszcze kupię rumianek i zobaczę jak dalej bedzie


Witaj mischelle, mój Antoś nigdy się nie bał mycia główki, ale teraz boję się że to się zmieni :ico_noniewiem:Maggie - ja Krzysia kąpię sama, ale jak mam umyć główkę to kąpiemy go razem bo Krzysio bardzo tego nie lubi.
biedny Kacperek :ico_noniewiem:Kacper dziś znowu huknął sie w róg stołu kuchennego i to prosto w ucho,aż krew poleciała,na szczeście tylko otarł naskórek :ico_sorki:
:ico_brawa_01: dla Krzysia :ico_brawa_01:U nas wszystko OK - Krzysio zdrowy.Uczymy go korzystania z nocniczka (raz nawet zrobił siusiu i kupkę :-) )

Kasia dzielna jesteś kobitka, ja przez ostatnie czasy tez kąpie sama, bo małżonek pózniej wraca...ale o wiele łatwiej i bezpieczniej jak kapiemy razem, Antoś jest coraz ilniejszy, a ja coraz bardziej zmęczona....poza tym biore teraz leki po których bardzo szybko się męczę i jest trudniej.ja zawsze sama kąpie Kacpra,i głowe i resztę bez problemu(mojego męża więcej nie ma niz jest,jakbym miała na niego czekać to Pelek brudny by chodził :ico_oczko: ,zreszta nigdy nie miałam z tym problemu
:one: to dobrze :ico_oczko:zapomniałam jeszcze,pamiętacie jak pisałam o dziąśle Kacpra ze sino-fioletowe? Już jest normalne ufff różowiutkie ,wszystko ok :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_haha_02:
Wróć do „Pierwsze kroczki, czyli roczek za mną!”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość