witajcie :)) ja dzis jade na wies do meza, ktory dzielnie walczy z remontem domu :/ i nawet nie mowcie mi o remontach - my dom kupilsmy jesienia 2005 r i jeszcze nadal sie nie przeprowadzilismy !!! ale remont robimy generalny - wszystko zostalo rozwalone zostaly tylko gole sciany , dach do wymiany (to juz za nami ...i cale szczescie, bo to byl koszmar) a teraz maz robi ogrodzenie i do jesieni ma juz wykonczyc srodek - malowanie szlifowanie, panele itd... i to w calej chacie :/ niestety wszystko robi sam - bo kaski malo a fachowcy sie cenia - dobrze, ze choc potrafi :))
dlatego tak to dlugo trwa...bo przeciez jeszcze normalnie pracuje...
mi tez zostalo do kupienia mnostwo rzeczy i to gl. tych wiekszych w postaci roznych sprzetow :ico_olaboga: wozek na szczescie mam z glowy , bo to ma na glowie moja mama :ico_haha_01: ciuszki mam juz wszystki (tak mi sie wydaje przynajmniej) brakuje mi cieplej czapki, rekawiczek i spiwora do wozka, a reszte powoli pokupowalam, za to nie mam zadnych kosmetykow (jakie firmy kupujecie?? i co? ) dla siebie takze nic :/ , zadnej poscieli, materacyka,wanienki, przewijaka, smoczkow, butelek i innych rzeczy ktorych nawet nie sposob wymienic :/
my Angelike bedziemy miec u siebie w sypialni - choc pokoik bedzie dla nie ( tzn. jak maz zdazy ze wszystkim) wiec niania odpada, laktatora nie kupuje, bo nie wiadomo czy bedzie potrzebny (roznie z tym bywa) - zobaczymy po porodzie, za to zastanawiam sie nad podgrzewaczem do butelek i nad sterylizatorem ?? ale to chyba kupie jak juz bede wiedziec czy karmie naturalnie czy z butelki ( chcialabym naturalnie, ale wiem , ze chciec to nie zawsze moc :/ )
no ,ale sie rozpisalam :))
nie zapomnijcie o kupnie podkladow do lozeczka sa dobre takze dla nas w okresie pologu - zeby lozka nie pobrudzic.
No to ja Was opuszczam i zycze duzo spokoju i oby te upaly zelzaly paa
kilolku - obserwuj sie, ale nie wpaaj w panike - bo stres nie jest dobrym doradca. Paa


