Hej hej :-) Ale upał, matko, topie sie po prostu.. Masakra!
Wczoraj wybylismy z Krzysiami na łączki za osiedle. Spacer - bomba! Misiek prakltycznie cały czas chrapał, a my sie rechotalismy jak wariaci, bo wozek cały trzeszczał,piszczał, kółka ciagle sie blokowały i generalnie- Miskiem rzucało ze hoho. A ten niewzruszony po prostu sobie spał.. - to ewidentnie umiejetnosc nabyta po tatusiu :-)
Wklejam wam foteczki zebyscie zobaczyły jak to jest mieszkac na koncu swiata- nowe osiedle a tuz obok krowcie i zające :-)
A dzis rano uciekłam do centrum na zakupy, Krzysiow zostawiłam samych i wybyłam zeby odpoczac. Byłoby cudownie gdyby nie ten cholerny skwar i remonty w całym Gdansku :ico_olaboga: jak wariatka, chodziłam ludzi i pytałam gdzie ten oto przystanek, ktory przeciez kiedys był tu.. Patrzyli sie jak na zagubioną sierotke.. A ja zreszta sie sama czułam, jakbym spadła z ksiezyca - wytrzeszczałam pczy na widok sklepowych witryn, przerzucałam szmatki na wieszakach jak wyposzczona zakupoholiczka i takie tam :ico_haha_01: Kupiłam sobie żółtą bluzke i sliczne gatki do spania,a potem oczywiscie cała mase owocow.. i obładowana jak wielbłąd, turlalam sie godzine do domu cholernymi ikarusami, ktore zgrzytaja i piszcza przy kazdym zakrecie, gotowe zaraz sie połamac i poskładac :ico_noniewiem:
Na 18 mam dentyste, bo ostatnio znow odezwały sie moje nieszczesne zębiska :ico_noniewiem:
A po kąpieli i karmieniu, jak juz Bąbel pojdzie spac, zostawiamy go pod nadzorem rodzicow ( jeszcze im nie powiezielismy- to taka niespodzianka :ico_haha_01: ) wsiadamy na motorek i jedziemy psocic własnie do naszej kochanej sopockiej Papryki :ico_brawa_01: :-D
Dzis posiedzimy ze znajomymi i potanczymy, a ja bede rozmawiała w sprawie pracy - nie moge juz usiedziec na tyłku i chce wrocic za bar raz w tygodniu, tak poprostu dla rozrywki, zeby wyjsc do ludzi i poczuc znow ten gwar :-) Wiec prosze trzymac kuciuki!
Popstrykamy fotki i wkleje, jak to była ciezarowka z wielkimi cycami i oponka sie bawi wyposzczona :-D