23 lip 2007, 19:12
Ale popisałyscie przez weekend :ico_szoking: , my bylismy znów w górach bo w piatek tak spuchłam od tych upałów w Krakowie, że butów normalnie nie mogłam załozyć i powiedziałam basta i pojechalismy, ale było przyjemnie i chłodno :-D , a dziś znów na 7.30 na chirurgie, ale na szczescie jeszcze tylko 4 dni :ico_haha_01: , bo teraz jak chodzę to mi co chwile brzuch twardnieje :ico_olaboga:
Kasia- powodzenia na obronie jutro, na pewno będzie superowo, a my bedziemy trzymac za Ciebie kciuki :ico_brawa_01:
Co do spirytusu to nam pani w szkole rodzenia mówiła tak jak anita pisała, czyli zwykły, piatek tata pije , dolewamy wody i mamy 95 % :-D
Co do brzucha, ja mam wrażenie, że mi niedługo zjedzie do kolan, mała tak strasznie apiera na miednice, już nie mówiac o pęcherzu i permanentnym pragnieniu pójscia do toalety, a moja tesciowa na to że w cale nie zjechał i że jeszcze sobie ponosze :ico_zly: , a ja już mam dosyć i chce urodzić w przyszłym tygodniu :-D -marzenia
wisienko jak to szybko zleciało, za tydzień będziesz mieć szymonka w ramionach :-D , normalnie jestem zazdrosna :ico_wstydzioch:
Co do męza, mój potrzebował trochę czasu, żeby się oswoić z myślą o dziecku, na poczatku mnie denerwował swoimi tekstami, że nie planował tak wczesnie być ojcem :ico_zly: , ale jak mała zaczęła się ruszać to nagle zmienił nastawienie i na szczęście teraz już jest dobrze i się doczekac nie może :-D , ja sobie myślę, że faceci boją sie odpowiedzialności i braku swobody i stąd tak dziwnie reagują, a że nie za bardzo umieja rozmawiać to czasem kłótnie z tego wychodzą.
[ Dodano: 2007-07-23, 19:19 ]
aaa i jeszcze podaje swój nr tel. 516-056-376, znajac moje szczęście pewnie najdłuzej pzoostane w dwupaku :ico_placzek: