Juli debradat....hm.......ja tam nie wiem czy to coś da...Mi się wydawało, że Hania po nim właśnie ryczała i przestałam dawać. Zresztą sam lekarz mówił, że jak po tygodniu nie będzie poprawy, to wywalić...Może daj mu plantex?albo gripe water, jak ja dawałam gripe water,to bączki łatwiej szły :-D Hm...ale jeśli to kolki...to polecam lefax-trochę silniejszy lek niż nasz infacol, sprowadzony z Niemiec...Ale ponoć nasz bobtic też jest super. No i może masowanie brzuszka?nam nardzo pomogło. Teraz już nie robię tego regularnie, ale jak problem z kupą, to przy przewijaniu masaż i od razu jest ok!
http://babyonline.pl/twoj_maluszek.html ... mn_id=2298
tu masz link do tego masażu, polecam!
No i wytrwałości!!! Ciesz się, że mały popłakuje...bo Hania jak miała kolki to wrzask był taki, że się zanosiła i nie mogła złapać powietrza...Wtedy ciepła pieluszka na brzuch, masowanie albo...suszarka!