26 lip 2007, 08:40
Cześć dziewczyny! Kupiłam Mikusiowi chodzik. Wiem, że to jeszcze za wcześnie, ale on tak strasznie się cieszył u koleżanki (wsadziliśmy go na chwilkę do chodzika jej córeczki), że nie mogłam mu nie kupić :ico_wstydzioch:
Myślę, że jak go wsadzę codziennie na 10 minut to mu się nic nie stanie. Jak myślicie?
Przedreptał w tym chodziku przez cały pokój, zatrzymał się dopiero na wejściu do przedpokoju, bo go dywan zahamował :ico_oczko: Będę musiała pozdejmować wszystkie dywany, jak przyjdzie czas na dłuższe baraszkowanie w chodziku :-)
[ Dodano: 2007-07-26, 09:06 ]
akerl, mój miał w ten wtorek szczepienie na żółtaczkę i nie było problemu ze szczepionką.