
Dzięki Marzenka bardzo mnie uspokoiłaś, dziękuję że ot tym napisałaś :ico_haha_02:Maggie co do strzykania w pleckch to tez jakis czas temu bylam z czyms podobnym u pani doktor. Natalce strzykalo na przemian w pleckach i w stawach biodrowych. I to tak ze bylo to czuc i slychac. Ale p. doktor nas uspokoila ze u dzieci tak juz jest. Ze stawy caly czas rosna i pracuja. I jesli nie ma problemow z wstawaniem, chodzeniem, jesli nie widac ze sprawia mu to bol to nie ma sie czym przejmowac.
Mysle ze u Antosia bedzie podobnie wiec sie nie martw na zapas, buziaki na pocieszenie
Dokładnie tak, Dorcia[ mądrze pisze!!Kobietki nie wiem jak to jest z tym mówieniem ,ale jezeli dziecko mówi cokolwiek ,obojetnie co ,moze byc nawet w jego tylko znanym języku :-D ,ale mówi ,to jest oki.Kazde dziecko w różny sposób sie rozwija,gorzej gdyby w ogóle nic nie mówiło ,nie wydawało dźwieków ,to juz byłby problem :ico_noniewiem: :ico_noniewiem:
Agnes ja tez skracam Twój nick :ico_wstydzioch: :ico_wstydzioch: :ico_wstydzioch: Ale mam nadzieje ,że nie masz mi tego za złe ,leniwa jestem to mi sie nie chce tyle pisac :-D :-D
nie ma sprawy dla was wszystko :-D :ico_oczko: :ico_brawa_01: a nick mozecie skracac :ico_oczko:Agnes dziękujemy za link, napewno się przyda.
Wróć do „Pierwsze kroczki, czyli roczek za mną!”
Użytkownicy przeglądający to forum: Baidu [Spider] i 1 gość