edi, nikt tu by na pewno nie pomyslal zle o tobie, jako matce. a skoro juz sie nie odwroci tego co jest to trzeba sobie to tylko bardziej zblizyc do wymarzonego idealu. mi sie wydaje, ze tobie potrzeba troche zdrowego najzwyklejszego egoizmu. tak sobie zapomniec o obowiazkach, dziecku i calej reszcie na kilka godzin i naladowac sobie akumulatory tak jak lubisz najbardziej. ja wlasnie imprezki lubie,i jak po takiej wracam do domu to tak dobrze sie czuje i dziecko sie do mnie usmiecha, bo ja do niego tez :-D . dzieki temu nigdy jeszcze sie na swoje dziecko nie wkurzylam i mnie zdenerwowanej nie musiala ogladac. pomysl o sobie kobito i zabaw sie jakos. podrzuc najwyzej do mnie Karolka, ja aktorka jestem z zawodu i jeszcze zadne dziecko przy mnie sie nie nudzilo :ico_oczko: i za mama nie plakalo :ico_oczko:
mój karol to w południe by spał chyba z 5 godzin teraz.ja mu i tak przez weekend pozwalałm3 godziny spac.
ja to bym chciala, zeby ona w dzien spala te kilka godzin, a ona tak ze dwa razy se drzemke na pol godzinki strzeli i to wsio. ale w nocy od ok 22 do 9 rano chrapie z przerwami na karmienie i przewijanie