Krystek teraz właśnie siedzi sobie w "trzęsidupku"
:ico_smiechbig:
No to fajnie, że tym razem goście będą OK.
Gabi- jak możesz tak myśleć, że nas tu zanudzasz? :ico_nienie: Po to wchodzimy na forum, żeby pogadać o naszych skarbach. A że wieści czasem są niezbyt fajne to trudno... Takież życie. Ale nigdy Ci nie można myśleć w ten sposób!
kamelek1, Brawa dla Lenki :ico_brawa_01: Zuch dziewczyna z niej. i Wszystkiego najlepszego dla Lenki!!
Co do częstotliwości jedzenia z piersi, to nie wiem czy da się tak nauczyć dziecko jakbyśmy chciały :ico_noniewiem: Witać dzieciaczki tak potrzebują... Chyba, żeby je nieco przegłodzić, ale to raczej drakoński sposób...
Mój komp to w środę lub w czwartek idzie do naprawy, bo często mi się włącza za 60 razem albo i dłużej... Tak więc może mnie nie być ileś tam czasu, nie wiem ile.
Moja Lala pomarudziła i śpi. Ja chyba skorzystam z okazji i posprzątam. Muszę poodkładać już niektóre jej ubranka bo ciut przymałe. Kiedy ona tak urosła? Dla mnie cały czas jest taka jak przy wyjściu ze szpitala. No, ale fakty mówią za siebie :-D
Kurczę... wypiłam słabą kawę a serducho mi tak bije jakbym wypiła siekierę nie wiadomo jaką. W głowie się kręci i mdli...
A byłam skarżypytą :ico_wstydzioch: i powiedziałam rodzicom jak teście odzywają się do mnie. To, że teściowa głodziłaby dziecko to jej głupota jej i nieszczęście dziecka, ale rodzice nie mogli sobie darować tekstu teścia, że mi czuba w d... zapier..i. Kiedyś mi mówili, żebym mimo wszystko żyła z nimi dobrze, bo jak ich zabraknie to będę miała w kimś oparcie. dziś zmienili zdanie. Kazali się nie szczypać i chamstwem odpowiadać na chamstwo. Tym bardziej, że we własnym domu mi takie teksty sadzą. Teraz się boją, że jak ich zabraknie to tamci dopiero mi pokażą gdzie raki zimują. I mam ich "udupić" w zarodku... Padła też myśl, że może by sprzedać ten dom i kupić nam mieszkanie w bloku, bo jest taka opcja (mój R kiedyś po pijaku wpadł na taki pomysł), żeby ściągnąć ich kiedyś do nas, żeby u nas mieszkali a jego brat będzie sam mieszkał z rodziną w ich mieszkaniu... Niedoczekanie ich!! Ja z tą kwoką godzinę ledwo wytrzymuję, a mieszkać z nimi?? O nie! I kogo się słuchać teraz?? Rodziców, czy odpuścić?
Dobra, bo ja to naprawdę nudzę :ico_spanko: ... Ale taka jestem zła, że musiałam to wszystko z siebie wyrzucić. Przepraszam. :ico_sorki:
Lecę do roboty. Papa