Maja wlasnie je kluska slaskiego w lozeczku i az mi rece opadły jak zobaczylam co z nim zrobila, podzieliła go na malusienkie czesci i rozgniotła :ico_szoking:
hej kcohane jzu klikam z domu, moj lobuz wciaz ucieka z pokoju i zasowa na korytarz do psa... :ico_noniewiem: wciaz go musze stamtad przynosic bo moj czubek pies go zalize...bleeee
u mnie ejst 190 strona, bo chyba mam ustawione na 30 postow, ale nawet nie wiem dokladnie, musze sprawdzic :ico_haha_01:
ja juz po zakupach.... i nigdy wiecej sama z Julka nie jade na zakupy...
ciągle jej cos nie pasowała! płakała... co weszłam do sklepu to jej było nie dobrze i szybko musialam wracać...ale udalo mi sie jej kupic dwie pary spodni i bluzke... na wieksze zakupy nie było szans... ale mnie dzis zdenerwowała :ico_olaboga: