01 sie 2007, 11:20
teraz taka parszywa pogoda, zimno, wiatr i nie trudno o przeziebieie...
zreszta znowu pelno ludzi prychajacych i kichajacych :ico_haha_01: ...
ja na razie staram sie trzymac... ale cos mnie tez jakies oslabienie chwyta, ale to chyba przez to ze za malo spie..
powinnam sie wczesniej klasc spac a ja nigdy nie potrafie, zasypiam po polnoy a budze sie w nocy jeszcze i zazwyczaj wstaje teraz ok 5:30... :ico_puknij: :ico_puknij: :ico_puknij:
[ Dodano: 2007-08-01, 11:20 ]
no chociaz jak jezdzilam do Kuby na 11 to potrafilam spac z Oskarkiem do 8 :ico_haha_01: :ico_haha_01: :ico_haha_01: :ico_haha_01: :ico_haha_01: