oj, to musiałaś go dopieścić, że zakwitł
:ico_smiechbig: dobre, od 4 lat nie mieszkam z rodzicami, a on został u nich - ja mam teraz za nisko parapety zeby postawic na nich kaktusy, boje sie zeby dzieci sie nie pokłuły - a ten kaktus stał wmoim dawnym pokoju, ktory przejal ojciec, a on od maja siedzi na dzialce i malo kiedy jest w domu, ten kaktus to chyba z radosci ze został sam tak zakwitł :-D
dzieciaki pewnie cieszą sie z remontu? szczególnie Marzenka, bo Radzio to pewnie jeszcze nie kuma, że bedzie nowa tapeta
a co was tak wzięło na zamiany?
to nie zmiany - to było zaplanowane, po prostu jak urzadzalismy mieszkanie nie mielismy kasy na nowe meble do malego pokoju i tak wyszlo ze stoi tam 30letnia mebloscianka, a do tej pory Marzenka spała na łóżku polowym a młody w swoim, teraz potrzeba jeszcze 600zł zeby skonczyc ten pokoj - ale w listopadzie płaca "barbórke" wiec bedzie zastrzyk gotówki na to :509: