O rany, ale nas tu malutko...
A ja chciałam się pochwalić... Moja Julcia leżała sobie na łóżeczku i gadała do mnie... Fakt, że miała jasia pod głową.. i tak sobie gadamy, gadamy... ja patrzę...a ona nagle podniosła głowę i USIADŁA!!! :ico_szoking: Trzymała tak się kilka sekund i delikatnie z powrotem położyła.. i potem podejmowała jeszcze kilka takich prób, ale już nie bardzo udawało jej się tak długo usiedzieć...
Jestem jednocześnie w szoku i szczęsliwa :ico_brawa_01: A tu na dowód, że nie kłamę zdjątko: Tylko za późno z wrażeniaa aparat złapałam..
[ Dodano: 2007-08-05 ]

Kurczę... jestem tak dumna, jakby co najmniej pierwszy kroczek zrobiła :-D Teraz będę sie podniecać cały dzień :-D