07 sie 2007, 11:40
basiek40 dziewczyny mają rację, rzeczy dla maluszka trzeba mieć i to wyprane w odpowiednim proszku dla dzieci i wyprasowane,( a zimą jak mąż to będzie na szybcika prał i suszył ? ? ? ) zapytaj czy w waszym szpitalu nie potrzeba mieć rzeczy dla maleństwa, u nas dawali, ale teraz jak jest jeszcze nie pytałam, pieluszki trzeba mieć napewno własne i kosmetyki dla maleństwa, bo jak nie miałam to mi Zuzki nie chcieli naoliwkować po kąpieli bo też nie mieli :-) . Porozmawiaj z mężem czy da radę potem sam.
Dla mnie to wiellka radość, kupić coś dla maluszka i przygotowywać, tak chyba czuje każda mama. Wszystko razem to spory wydatek.
kilolek firaneczka cudna, też mam taką ale z Arielką.
Dzis moje dziecię jedzie na wakacje do babci, bo my jutro z mężusiem na USG 3D jedziemy, mamy 130 km ale warto, też mam zamiar wejść tam do dużego marketu i kupić coś dla maleństwa. Może będzie jakaś promocja na pieluszki.
pozdrawiam :ico_ciezarowka: