07 sie 2007, 17:50
meggi 24 nie mam mezusia:) Zyjemy sobie od 4 lat razem,raz lepiej raz gorzej,nawet rozstalismy sie w styczniu na 3 miesiace bo ja chcialam czegos wiecej tzn dziecka. No i moj Marek podobno dorosl do tego( ma tylko 32lata) wiec postaral sie o to zebym znowu chciala byc z nim. Dal mi pierscionek na znak tej swojej doroslosci i bylo juz wszystko jak dawniej dobrze. A teraz jak juz fasolowy ludzik jest w drodze nie bardzo podoba mi sie jego zachowanie. Nie mam w nim zrozumienia. Mam nadzieje, ze szybko pogodzi sie z nowa sytuacja i rzeczywiscie "dorosnie". Na dzien dzisiejszy jestem bardzo szczesliwa, ze brzdac rosnie natomiast jego tata sie nie porzejmuje. Sam zreszta mowi, ze jest w ciazy i hormony mu szaleja :)
[ Dodano: 2007-08-07, 17:54 ]
Aneta 30 ja mam najgorzej w nocy jak wracam z sikania(dzisaj az 3 razy) to nie moge sie ulozyc bo mi macica przeszkadza i zasypiam ponad godzine. Rano wstaje do pracy normalnie w miare sprawnie a o 12 juz padam z nog. Pracuje w domu wiec moge sie polozycz na chwile ale nie ma mowy zeby udalo mi sie zasnac.