08 sie 2007, 23:06
Hej Kolezanki!
Ja jakas rozregulowana- niby nic konkretnego nie robie, a nie mam na nic czasu. Smigamy z Krzysiami na długie spacery, Wielki łowi rybki a my szybkim krokiem spacerujemy i chudniemy :-)
Junior juz całkkowicie sie zaaklimatyzował w naszym swiatku, ma swoje pory i porzadek dnia. I jest taaaki grzeczny i pocieszny :-) Gapcio mały, szczerzy sie, popiarduje i jest taaaki smieszny - rosnie wariat - po rodzicach :-)
Tylko od 18 codziennie jest cyrk - nic nie pomaga- po prostu sobie mruczy, kwiczy, steka i na kapiel czeka.
Troche was zaniedbałam, ale widze ze sie ploteczki kreca :-)
Ja jutro robie sobie porządkowy dzien i robie na obiad pizze.. A w poniedziałek wyjezdzam z babkami nad jeziorko do kumpelina działeczke :-) Zabieram Młodego kawalera , bo sa tam dla niego idealne warunki i bedziemy wypoczywac na łonie natury :-D
Naprawde czerwcowe dzieciaczki wszystkie takie grzeczne i silne :-D oby było tak zawsze..
Avisku - suuper masz ten wozek. Zazdroszcze. Ja chce wlasnie oopchnac nasz, pokiniezniszczonyi kupic x landera albo implasta.. Bo z tego nie jestem zadowolona :/ A codo chrzcin - no ja wszystko z KRzysiem pichciłam, w domciu. Jakos szybko poszło i w 4 godzinkirach ciach było napichcone :-)
Super masz ten bujaczek!My dostalismy z Mamas & Papas taki ecru - łagodny.. I Misiek chetnie na nim.. kima :ico_puknij: :ico_haha_01:
Kamilko - poznione najlepsze zyczenia dla Tomcia!
MAdziorka- no no .. gratuluje przytulanka :-) My ostatnio sie rozochocilismy i szalejemy codziennie- nadrabiamystraty za te nieszczesne 6 tygodni :-) Tylko ja to mam schizy ze zaraz zajde w ciaze.. A poki co, chciałabym troche odczekac... :ico_noniewiem:
MAdziu26- Alez rosnie ten Twoj Dzentelmen :ico_olaboga: ostatnio Moj Misiek wazył 4870.. Ale ostatnio ruszył z waga i tomocno,wiec teraz pewnie około 5 kg.. Alez to pedzi niesamowicie!!!
Astrid i Asiulka-strasznie wam wspolczuje tych kłopotow z Maluchami - oby wszystko sie unormowało i zeby w koncu przyszlyslodkie i wdzieczne chwile z Dzieciaczkami!
Lucy - Bo faceci to czasami mają w tych łbach cos nie tak.. Ja z Krzysiem sie nie kłoce, ale czasami to bym go rąbneła :ico_puknij: :ico_olaboga:
Ja to z nim walcze tylko o to, ze bałaganiarz z niego.. Ale tak to dobry i poczciwy Miś :ico_oczko:
Frydza - ale jazda z tymi autobusiarzami :ico_olaboga: koszmar :ico_noniewiem:
Uciekam juz - zagnam Krzysia na balkonowe ploty nocna pora. Jutro wkleje zdjecia mego Śmieszka Małego :-)
A! Czy wasze Bobasytez maja tak ze.. nie wiem - tak jakby nie moga złapac chwilke oddechu? Tak jakby chciały wciagnac powietrze, ale nie mogły? Bo moj tak czasamirobi i zaczynam sie niepokoic :ico_noniewiem:
No i napiszcie czy macie jakas taka krytyczna pore, o ktorej Maluchy tak marudza.. Bo u nas godzina zero wybija o 18 :-D