leona, wiem że trudno rzucić palenie, bo sama paliłam 7lat. pod koniec mojego palenia czasami paczka mi nie wystarczała. to było w akademiku W końcu założyłam się z kumplem o flaszkę że rzucę palenie. Wytrzymałam już ponad 3 lata a on mi nadal flaszkę wisi :-D dodatkową motywacją był mój obecny mąż który wtedy starał sie o moje względy. On nigdy nie zapalił papierosa. Teraz mam Alunię i wogóle mnie nie ciągnie.
Moja Ala kończy dziś 3 miesiące więc stawiam :ico_tort: :ico_tort: i :ico_kawa: :ico_kawa:
[ Dodano: 2007-08-09, 16:14 ]
na tym wątku jeszcze się nią nie chwaliłam
najjpierw ćwiczymy
a potem smacznie śpimy
