09 sie 2007, 16:22
No ja na ostatnim usg przeżyłam prawdziwe zdziwienie. Najpierw lekarz mówi, że gołym okiem widać, że dziecko będzie duże i pokiwał głową, a potem nie mógł nic zmierzyć, bo była zbyt duża. :ico_szoking: Na koniec zaczął mruczeć pod nosem, ze trzeba będzie ciąć, a później, że waży 3 kg i 966 gram. :ico_szoking: Dodał, że zazwyczaj duże dzieci mają duzi rodzice (my z mężem zbyt wielcy nie jesteśmy) A potem jeszcze, zeby się nie martwić, bo usg jest obarczone błędem nawet do 500 gram. A ja na to czy na plus czy minus. A on, że tak i tak. :ico_olaboga: Czyli może ważyć 3,5 kg i 4,5 kg. W szpitalu sprawdzą. :ico_olaboga: Klocek jak się patrzy. :-D Będzie jak złapać, a nie taka żabka malutka. :-D Tylko się zastanawiam, ile taki klocek będzie jadł i czy wykarmię piersią.