10 sie 2007, 13:41
Cześć dziewczyny, długo mnie nie było na tt, nie mam ochoty na nic, całymi dniami leże w łóżku, mam już sporo rzeczy dla Lenki, ubranka częściowo poprane, mam wanienkę, kosmetyki dla małej, łóżeczko, pościel, wózek, fotelik samochodowy, leżaczek, parę rzeczy do szpitala. Jeszcze jakieś pierdoły muszę dokupić. Biorę leki uspokajające, z moim mężem dalej jest tak jak jest. Nie potrafi zerwać kontaktów z tą kobietą. A co najgorsze ona ma 22 lata i 2 dzieci, 4letnią dziewczynkę i 1rocznego chłopczyka i ponoć jest w trakcie rozwodu. Byłam, spotkałam się z nią, chciałam jej powiedzieć aby usunęła sie z naszego życia, ale ona mi powiedziała, że go kocha i że będzie walczyć. Dałam mu szanse na powrót ale on nie chce z niej skorzystać, nie czuje sie wogóle winny. Mi jest bardzo ciężko i nie cieszy mnie nic, mam depresje. Nawet nie cieszy mnie to dziecko, może jak ją zobaczę to coś pęknie we mnie ale narazie jest mi bardzo źle. Nie wiem co bedzie dalej, może zostanę sama i nie wiem jak sobie poradzę z małym niemowlakiem, to mnie przeraża.
Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 16 kwie 2008, 20:35 przez
gosiaperelka, łącznie zmieniany 1 raz.