12 sie 2007, 16:06
Juli, ale czy Ty zrezygnowałaś już z karmienia piersią? Nie boisz się pić aż tyle? Ja wczoraj parę łyków wypiłam a i tak miałam kaca ... moralnego :ico_oczko:
Madziorka, super, że znów goście, u nas też - Krzysia brat, bratowa i ich synek hehe. Już jadą tylko z Podkarpacia, więc będą pewnie za jakieś 3-4 godzinki. Ja też już naszykowałam szaszłyczki (upiekę w piekarniuku), zrazki się duszą, sałatki też zrobione. I w międzyczasie zabawiałam dziecko, bo Krzyś pojechał kupić baterię - wczoraj nam się zrąbała :ico_zly: :ico_zly: :ico_zly: :ico_zly: ale wcześniej nie było kiedy się tym zająć. Wiadomo - grillowanie ważniejsze :-D :-D :-D Ze zmywaniem po tym pichceniu to poczekam na Krzysia, jak już będzie kran w kuchni, bo do łazienki nie chce mi się biegać z naczyniami do mycia.
Astrid, Madzia - zapomniałam pochwalić Wasze maluchy :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: Chłopcy jak malowani i do tego tak ładnie główki trzymają :ico_szoking: :ico_szoking: Moja Helenka tak nie potrafi (co prawda jest młodsza), ale dzielnie ćwiczy. Czasem tylko się leni i zamiast podnosić główkę kima sobie na brzuszku hehe :-D :-D
Aaaa, mam pytanie: czy zaczerwieniona pupka to może być oznaka uczulenia? Bo wczoraj zmieliśmy pieluch na huggisy .... kurcze, mam nadzieję, że nie; może to od tych chusteczek nawilżanych - zawsze po ich zastosowaniu przemywałam małej pupkę rumiankiem, a dziś nie..