ulamisiula,
paulina1978,
mama_zuzi1980, oj Dziewczyny, ale ja bym chciała być taka zawzięta na mojego! Ja to się nie potrafię gniewać. Pokrzyczę, pokrzyczę, a potem mi zaraz przechodzi. Zresztą z moim mężusiem nie można się pokłócić, bo on nie krzyczy i nie złości się- znamy się ponad 6 lat i nigdy nie podniósł głosu.
Justyna_Bochnia, moje łóżeczko przyszło wczoraj, ale nie rozkładam go jeszcze. Mąż jeszcze chce pomalować koło okien, bo wymienialiśmy niedawno, więc i tak musiałby wszystko przestawiać.
Cieszę się,że podobają się Wam moje zakupki. A wózek nam się spodobał nasz polski Mikrus
http://www.mikrus.com.pl/
Byłam z rana na badaniach, krew, mocz.... -nie lubię wstawać z budzikiem :ico_zly: