Hejka! Widzę, że ploteczki czerwcowych mamuś rozkręciły się - mam kilka stron do nadrobienia :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: Za chwilę się za to zabieram, ale najpierw stawiam tort :ico_tort: :ico_tort: :ico_tort: bo dziś Helenka kończy 6 tygodni. Oznacza to również, że kończy się połóg, więc będę mogła zacząć normalnie ćwiczyć :-D :-D :-D oby tylko nie był to słomiany zapał :ico_oczko: Wizyta u ginka dopiero na początku września, ale do świata żywych seksualnie już powróciłam :-) co prawda pierwszy raz trochę bolało, ale później już było lepiej choć jeszcze nie tak jak przed porodem.
Sprawa chrztu już załatwiona na 100% :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: . Odbędzie się w sobotę 25 sierpnia.
Nasi goście już pojechali i przyznam, że odetchnęliśmy z ulgą. Poznaliśmy bliżej bratową Krzysia ... to znaczy wcześniej ją znaliśmy, ale nie zdarzyło się żebyśmy przebywali z nią 24h na dobę. No więc pokazała się z całkiem innej strony :ico_olaboga: :ico_olaboga: :ico_olaboga: i stwierdziliśmy z Krzysiem, że szczerze współczujemy jego bratu ........ Nie będę się wdawać w szczegóły, bo znów się wku...ę :ico_zly: :ico_zly: :ico_zly: , a to niedobre dla Helenki :ico_oczko: Za to Krzysia bratanek jest wprost przesłodki - to znaczy łobuz z niego, ale Helenka zawojowała jego serduszko :-) Ciągle chciał ją głaskać i dawać ciumki i robił to bardzo delikatnie :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: . Oprócz tego podchodził do łóżeczka i sprawdzał czy Helenka śpi i mówił nam żebyśmy byli cicho. Słodki normalnie, wkleję jego zdjęcie z Helenką. Na spacerze to on pchał wózek, chociaż wózek był równy z nim hehe. A najbardziej podobało mu się jak karmiłam Helenkę; nie dał się wyprosić z pokoju tylko siedział grzecznie i moim zdaniem czaił się na cyca :ico_oczko: , bo jego mama przestała go karmić gdzieś w styczniu (Karolek ma teraz prawie 2,5 roku). Najlepsze było to, że jak karmiłam Helenkę to wypalił: "Ale cyca doi" :ico_smiechbig: :ico_smiechbig: Myślałam, że skonam ze śmiechu.
Jutro jedziemy do teściów na Podkarpacie - cieszę się z wyjazdu, a jednocześnie przeżywam jak Helenka zniesie taką długą podróż (z 2 przerwami na kawę jedziemy 6 godzin) .... Wyjeżdżamy ok. 4 nad ranem, żeby być na miejscu zanim żar się zacznie lać z nieba.
Dziś jest święto wojska polskiego i moje kochanie od rana ogląda transmisję uroczystości z Warszawy - takie zboczenie zawodowe hehe :ico_oczko: :ico_oczko: :ico_oczko: . A teraz właśnie dzwoni do koleżanki - żołnierza i jej składa życzenia :-D :-D .
Oki, zmykam czytać co u Was. Wysyłam posta i załączam kilka foteczek Helenki :-D W niedzielę polowałam na jej uśmiech i udało mi się :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
[ Dodano: 2007-08-15, 12:44 ]
Karolek i Helenka
Wykąpana Pyzunia
Tu Helenka leniuchuje zamiast ćwiczyć podnoszenie główki :)
I foteczki uśmiechu Helenki - podobnie jak Alinka nie mogłam się zdecydować, które wybrać :ico_oczko:
