17 sie 2007, 10:19
Na razie ciągle jestem w dwupaku. Tydzień dzisia mija od terminu usg i trzy dni od om. Wczoraj lekarz dał mi skierowanie do szpitala, ale nie mam pojecia czy mnie przyjmą, bo powiedział, że restrykcyjnie trzymają się powyżej siedmu dni. Nie mam pojecia, czy jechać do szpitala czy jeszcze czekać. Jeśli mnie nie przyjmą, to mam przyjść do lekarza po kolejne skierowanie. Jestem trochę tym skołowana, bo z jednej strony wyż i ponoć problemy z przyjęciami, z drugiej wolałabym spędzić jak najwięcej czasu w domu. Ale Amelia jest najważniejsza i jej bezpieczeństwo. Dziewczyny bardzo się boję.