14 mar 2007, 18:57
Ja rzucilam jak tylko sie dowiedzialam, ze jestem w ciazy. Ale zgodze sie z tym, ze przebywaniu wsrod palaczy wywoluje "glod nikotynowy". Przyznam sie Wam, ze na sylwestra wzielam sobie macha od kolezanki, ale tak mi potem bylo niedobrze ze stwierdzilam ze bylam glupi ze kiedykolwiek to swinstwo do buzi wzielam. Teraz nie ciagnie mnie wcale. I dobrze, moj R tez nie pali wiec jestesmy "czysci" :)