Sandruś trzymam kciuki za Ciebie i Kubusia.
U nas Marti praktycznie smoczka nie zna. Praktycznie to tylko sie nim bawi. Jeżeli chodzi o zasypianie, to od samego poczatku była nauczona zasypiać na noc w łózeczku u siebie w pokoiku. Jeżeli robi się śpiaca kladę ja i siadam obok, obserwuje co będzie robić. Jeżeli widze że zaczyna za bardzo dokazywac wyjmuję ją i mówię do niej: jak nie chcesz to nie musisz jeszcze spać. Wezmę ją chwilke ponosze na rękach i znowu odkładam do łóżeczka. Kilka minut wystarczy i zasypia.
A teraz jeszcze kilka obiecanych fotek :) troszeczke tego będzie:D
MY nad Soliną
Ostatnia wyprawa do Zakopanego
Morskie Oko - temeratura była ok 3 stopni

W drodze na Czarny Staw
CZarny Staw
Dolina Chochołowska
Niunia z moimi rodzicami jeszcze na wakacjach
Odpoczynek po obiadku
Dokazywanie na brzuszku
Kucyczki :)
