20 sie 2007, 23:48
mamo Zuzi Ty to jednak jestes madra kobieta :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: W sumie to co napisalas ma sens, ja wogole nie myslalam o tej norweskiej jesieni i zimie, a rzeczywiscie wtedy moze sie ten moj obudowany wozeczek sprawdzic.
Ja tez mam zamiar hartowac dzidzie, opiekowalam sie tutaj na poczatku mojego pobytu dwuletnia dziewczynka i jak zostalam z nia pierwszy raz na dluzej sama, to popludniu polozylam ja spac w lozeczku bo bylo zimno, deszczowo, po prostu typowo po norwesku i jak jej mamcia sie o tym dowiedziala to byla bardzo niezadowolona. Zreszta gdziekolwiek by sie nie ruszyc, nawet przy przedszkolach widac ze Dzieciaki spia na zewnatrz, obojetnie jaka pogoda... Ja na szczescie mieszkam w domku wiec nie bede musiala dzwigac mojego wozka, tylko kilka schodkow.
Nie umiem zasnac, znowu mnie plecy bola jak nie wiem...
[ Dodano: 2007-08-20, 23:51 ]
i z tego co widze to chyba suwaczek cos mi nawala...