hejka!hej ja tez jestem z lubuskiego obecnie mieszkam w Zielonej,
ja obecnie mieszkam w Zielonej.
rodziłam też w Zielonej. papaap
Napisz coś więcej!!!
Ja, jak pisałam we wcześniejszych posatch planowałam rodzić w Sulechowie, nawet byliśmy sobie tam wcześniej oglądnąć oddział, tyle dobrego słyszeliśmy o tym szpitalu... Ale gdy odszedł mi czop śluzowy (2 dni przed terminem) udałam się tam i bardzo źle mnie potraktowano!! Czułam się jakbym przeszkodziła im conajmniej w obiadku :ico_szoking: bo cały personel był jakoś nijako nastawiony. Dostałam wykład na temat tego, że pewnie nie mam pojęcia jakie są oznaki porodu i że do szpitala nie można sobie ot "tak" przyjechać, w dodatku jeśli to jeszcze nie termin. Z "fochem" podłączyli mnie do KTG (bada tętno i bicie serca maluszka) i zostawili samą z przyciskiem, którego miałam włączać jak poczuję ruchy... POtem na korytarzu musiałam czekać łaskawie aż pani doktor (ginekolog) mnie zbada. To było żenujące!! Zero wyczucia, delikatności... Odesłali mnie do domku...co trzeba miec dla siebie i dla dziecka do szpitala w Zielonej
Od początku go planowaliśmy, niestety po tym jak zbadał mnie lekarz okazało się to niemożliwe!!! Bowiem zarządził on cesarkę!!! :ico_olaboga: Byliśmy w totalnym szoku!!! Lekarz mówił że nie ma na co czekać i to jedyne rozwiązanie. Za poród rodzinnny w Zielonej się nie płaci.czy porod z tata jest platny ?
Dla siebie: dowód osobisty, karta ciąży + wyniki badań, podpaski, koszulę nocną (najlepiej z otworami do karmienia), skarpetki, kosmetyki itp.co trzeba miec dla siebie i dla dziecka do szpitala w Zielonej
Dziękuję Ci bardzo :ico_haha_02: :ico_haha_02:Sliczna masz córcie :))
Właśnie takie odniosłam wrażenie..tam podobno (tak mowi moja sasiadka) trzeba niezle sypnac kasa by Cie zapamietali i po ludzku traktowali
Podpaski szpital funduje hihi, są takie meeeeggggaaaa wielkie, które trzeba nosić bez majtek, tylko wsadzone między nogi... Ja byłam w szpitalu 6 dni i stosowałam je chyba przez 3. Potem miałam swoje + majty poporodowe.czy do szpitala potrzebne sa takie podklady poprodowe na łozko czy tylko podpaski ??
Hmmm ja akurat karmiłam piersią, choć raz podali małej mleczko zastępcze ale z przedwojennej butelki.. Awaryjnie weź własną... Smoczki też swoje.no i czy trzeba miec w razie czego wlasne butelki i smoczki jakby odpukac nie mozna było karmic piersia?
Ma teraz etap przemieszczania się hihi i ciągle muszę ją mieć na oku :ico_haha_02: Kilka dni temu załapała przeziębienie ale już okej!! Dzięki że pytasz.Jak sie Milenka chowa? jestes z nia w domku?
Tak dokładnie, nosi się je bez gatek. Są dużżżże i grube i po prostu przytrzymujesz je udami. Trzeba takie żeby się szybciej goiło, no i rano na obchodzie lekarzowi "łatwiej" zaglądnąć czy wszystko okej... :ico_olaboga: Siłą rzeczy ja np. po porodzie nie dałabym rady włożyć majtek, no i cisnęły by, rana by bolała...czy to znaczy, ze te podpaski nosi sie bez gatek to jak sie trzymaja
Też takie miałam, przydały mi się po paru dniach...myslalam o zakupie takich jednorazowych majtek
Użytkownicy przeglądający to forum: Ahrefs [Bot], Semrush [Bot] i 1 gość