a my po długim spacerku, niunia cały czas spała, jak wróciłsmy to ta by sie bawiła, a mame drzemota chwytała, wiec jakos na maice rzewegetowałam do karmienia, potem mleczko i oczywiscie kupa w trakcie jedzenia - to juz u nas normalka - i spanko, mama i córcia na sypialnianym łożu, coz tylko godz, ale zawsze cos, teraz niunia dalej spi w wózeczku, a ja chwytam sie za obiad..
czy ja gdzies przeoczyłam massumi'na sukienke, ktrora miała na wesele?cosik o tym tu czytam i nie wiem o co chodzi... :ico_noniewiem:




