No juz jestem nie jest najlepiej mam zle wyniki :ico_placzek: mam zespol antyfosfolipidowy :ico_placzek: jak narazie biore heparyne ale co bedzie dalej nic nie wiadomo jestem zalamana :ico_placzek:
Kochanie, nie dołuj się, musimy soobie wmawiać że będzie dobrze!!!
dasz radę!!!!!!!!!!!!!!!!trzymam kciukaski
[ Dodano: 2007-08-31, 21:00 ]
a ja miałam dziś wizytę u ginki, pobrała mi drugi raz cytologię bo wcześniej było za mało materiału.
Podczas pobierania tego materiału popłakałam się, bolało mnie mocno bo aż się złapałam takiej poręczy. I na tym co pobrała ginka pojawiła się krew.
I teraz rozmyślam nad tym, dlaczego mnie tak bolało? czy ta krew nie przepowiada czegoś strasznego? tym bardziej że miewam plamienia i mam leki na podtrzymanie ciąży.
To jets moja trzecia ciąża i w każdej mam plamienie.
Jedna skończyła się niepomyślnie, druga ok a ta?nie wiem co będzie.
Ginka mówi, że to może być niewydolność ciałka zółtego.
Druga kwestia: dlaczego boli mnie jak bada mnie gin czy ginka? zanim urodziłam córkę nie bolało mnie tak mocno.
aha!no i idę do szpitala w niedzielę na badania, przede wszytskim na podanie przeciwciał-bo mamy konflikt serologiczny.