LUTOWKI-SZELKI W SPIWORKU oczywiscie przy pupie tez te szeleczki sie przekłada przez spiworek, ale z was głuptaski a jakbym zapinała szeleczki do czego??? Ja akurat szeleczek tych na piersiki nie zapinam tylko te na dole przy pupie i one tez sie wyjmuja przez 3 otwory w spiworze, dwa otwory boczne i ten na srodku :ico_oczko:
Oczywiscie wczoraj cały dzien próbowałam sie tu do was dostac ale ciągle wyskakiwał mi błąd ogólny a chciałm wam pokazac na czym przyłapałam Amelkę hi hi hi, szybko wyjełam aparat zeby pokazac jej nowy wyczyn mężowi jak wróci z pracy zeby mi uwierzył oczywiscie bo tak teraz wszystko idzie szybko ze mógłby mnie wysmiac hahahaaha. tak wiec ja własnie podejmowałam kolejna próbe dostania sie na forum a ze mam ławe za soba to tak sie odwracam zeby zobaczyc gdzie poszła Amelka i ku moim oczom ukazał,sie widok stojacej Melci pod ława i sie podnosła na tej belce od ławy pod spodem, wkleje wam zaraz fotki to same zobaczycie. A do tego kacperek sobie lezał i ogladał bajke,lezał na podłodze i nic mnie nie woła tylko chyba go tez zamurowało i sobie dalej lezał i patrzył co młoda wyczynia hahahhah.
MALGOSIA gorace gratulacje zdania egzaminu :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
MAGDZINKA no musze Cie zapytac czy ty kochana juz spróbowałas podac Joasi ta kaszke Hippa ze słoiczka?
Ja musze Ci powiedziec, ze Amelka bardzo ją lubi ale ze jest droga to cały czas próbuje ją nauczyc jesc inne te z paczek ale nic. Dopiero mi wczoraj szwagierka przyniosła na spróbowanie troche odsypanej kaszki kukurydzianej no i wypiła cała butle. Bo stwierdziłam ze skoro nie lubi kaszek z łyzeczki to moze chociaz z butli wypije i zrobiłam jej 180ml z 5 łyzeczkami kaszki kukurydzianej i wypiła całosc :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
Takze moge powiedziec ze na jej kącie sa juz kleik ryzowy pije codziennie z mleczkiem na wieczor, kaszka ze słoika, kaszka kukurydziana narazie wczoraj pierwszy raz zobaczymy.
Obiadi z e słoiczkow to kazdy lubi i do tego kazdy obiadek zageszczam jej misiowym ogródkiem bo tak by po godzinie była głodna hi hi hi.
No takze nie moge narzekac lubi jesc, no i wazy 8kg. z hakiem
katelajdka hejka, no własnie ja mam ten sam problem co ty i w sumie inne lutowki tez. Daje Amelce na wieczór porządna dawke jedzonka, tzn. albo o 19.00 moja pierś i o 21.00 mleko 210ml. z kleikiem ale nawet z 7 łyzeczek a ona mimo tego sie budzi ok 3.00 na jedzenie tzn. budzi sie nieraz ok. 2.00 ale dam jej smoczek i przysnie do 3.00 nieraz do 3.30 ale potem to bez piersi sie nie obedzie no i drugi raz je piers ok 5.30 lub 6.00
Suchar myslałam ze nie bedzie sie budzic w nocy na amku po tym kleiku albo nieraz je o 19.00 cały słoiczek kaszki ona syta jest i o 21.00 moja piers i tez sie budzi tak samo.
Nie ma reguły czy jest najedzona do syta czy nie.
Pytałam pediatrę teraz jak byłam z tym jej pepuszkiem kiedy przestanie sie budzic w nocy a ona mi na to ze nie ma reguły sa dzieci które w wieku 6 miesiecy juz sie nie budza wcale i nie jedza a sa takie co maja 1,5 roku i jedza w nocy.
Takze nic nie poradzimy,Ja postanowiłam a raczej jestem konsekwentna w swoich postanowionkach ze dopoki bede ją karmic piersia czyli moze do 8-9 miesiąca to nie bede jej oduczac nocnego jedzenia ale po 9 miesiącu ok.10miesiąca to nawet jakby miala histeryzowac w nocy beda ja oduczac no kurcze niedługa beda ząbki to juz jedzenia w nocy nie powinno byc, pamiętam ze z Kacperkiem tez walczylismy o to bo długo sie budzi na jedzenie w nocy, miał jakos 13 miesiecy to była basta !!!
Musze zajrzec do "języka niemowlat" tam chyba cos na ten temat było wspominane.
nic zabieram sie za wklejanie tych fotek z wczorajszych wyczynów Amelki
