ja też sie już melduje po weseluchu i nadal 2w1 :-D
wróciliśmy o 1.00, oczywiście nie tańczyłam posiedziałam tylko przy stole, pojadłam na maxa pyszności i wróciliśmy z M do domku :ico_haha_01: wypiłam 3 łyczki czerwonego wina, jakoś nie mogłam więcej, mam jakąś niechęć do alkoholu jak widze swój brzuszek mimo iż mówią że czerwone wino przyspiesza poród :ico_ciezarowka:
mały tak sie wiercił przy stole że całe wesele praktycznie wysiedziałam z ręką na brzuszku,oczywiście M dzielnie pomagał..hihi
teraz ide sie jeszcze położyć, bo o 16.00 poprawiny :-D
Lalka, ja nie kupowałam gondolki do mutsy, mam fotelik i on bedzie mi służył jako gondolka bo rozkłada sie do leżenia a na lato to mały już bedzie w spacerówce :ico_oczko:
ja do pępuszka kupiłam też gaziki już nasączone spirytusem :-)



