05 wrz 2007, 19:55
Przeczytałam, ale na raty, więc piszę co zapamiętałam :-)
Madzia, zdjęcia Marcinka super, a Jego kuzynka ma śliczne oczki. Zabawa maluchów musiała być czadowa :-) :-)
Madziorka, foty jak zwykle zarąbiste :ico_brawa_01: Dla Leosia :ico_tort: z okazji 8 tygodni. W takim razie Helenka ma dziś 9, bo ona równo tydzień od Leonka starsza. Kurcze, ale za mnie matka, zapomniałam :ico_olaboga: Jakoś zaczynam liczyć miesiące, wczoraj były 2 więc jeszcze przeżywam hihi.
Avisku, dla Laury :ico_tort: z okazji 3 miesięcy i oczywiście dla Waneski Alinki :ico_tort: . Alinko, fajnie że budujecie dom. Co do sprzeczek z Karolem, to ja też myślę, że to przez odległość... Całkiem możliwe, że K. jest trochę zazdrosny o córeczkę, bo tak jak napisała chyba Kamilka - wcześniej miał Cię tylko dla siebie, a teraz musi się Tobą dzielić z taką malutką, bezbronną, ale wymagającą Istotką. Ze swojego doświadczenia wiem, że podstawą zaradzenia takiej sytuacji jest szczera rozmowa. Jeśli nie wystarczy to kolejna ... Współczuję Wam tego rozstania, ale przynajmniej cel jest wspaniały, bo z tego co zrozumiałam, K. pracuje i buduje Wasz DOM. Pocieszę Cię, że mój Krzyś wyjeżdża na 10 tygodni na szkolenie, później czeka go następne (jeszcze nie wiadomo jak długie i dokładnie kiedy) a jak się skończą to jako wysoko wykwalifikowany pracownik będzie miał więcej pracy :ico_placzek: :ico_placzek: Ale jakoś damy radę; już 2 długie rozłąki przetrwaliśmy i to nie było możliwości spotykać się w weekendy...
Juli, czadowe foty Twojego Dużego Krzysia i jego zdobyczy. Jesteście super pozytywnie zakręceni :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: Pisania pracy o św. Augustynie nie zazdroszczę :ico_olaboga:
Kamilko, Helenka robi tak z jednego kupala na dobę, ale popiarduje oczywiście częściej - dziś bardzo śmierdząco :ico_wstydzioch: Ale ogólnie to nie śmierdząco hehe. Za to czasem jak sobie bąka puści to my z Krzysiem w śmiech; początkowo byliśmy tak zdziwieni, że takie maleństwo takie bąki sadzi, że podejrzewaliśmy o to siebie na wzajem :-D
[ Dodano: 2007-09-05, 19:59 ]
Ach, zapomniałam się pochwalić, że moje dziecko już się naprawia hihi. Wczoraj zasnęła sama w łóżeczku o 21.30, zbudziła się na amciu o 2 i 5.30, zjadła, zmieniłam Jej pieluchę i odłożyłam do łóżeczka gdzie pogadała sobie trochę do pluszaków po czym zasnęła i spała do 7.30. Matko, dla mnie to szok, bo ona od 6 nigdy nie spała, a w nocy budziła się co najmniej 2 razy (ostatnio nawet częściej). Niech Jej tak zostanie :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki:
[ Dodano: 2007-09-05, 20:01 ]
Avisek, my budzimy na kąpielkę zawsze... I tak po kąpieli je cyca i usypia.
Oki, spadam oglądać MjakM hehe.