06 wrz 2007, 08:44
oo widze, ze w Krakowie to samo co w Sosnowcu, więc nie muszę się spieszyć z powrotem. U nas nie ma problemu z dachem za to płyty w dużym pokoju są tak maggiczne, że można się o nie potknąć-obowiązuje absolutny zakaz chodzenia w klapkach u nas w domu :-) Bloki sa z 1989r.- mówie, że ta podłoga to zemsta budowniczych za upadek PRL