jogobella
maniakogadacz
maniakogadacz
Posty: 381
Rejestracja: 07 mar 2007, 14:56

19 sie 2007, 23:19

Hekkate, no to masz problem z głowy....ja jestem ciekawa jak u mnie potoczą się sparwy , mała ma dopiero 4 miesiące za 5 dni a chce ją karmić jak najdłuzej...

Awatar użytkownika
Magdzinka
Forumowy szkolniak!
Forumowy szkolniak!
Posty: 1121
Rejestracja: 07 mar 2007, 20:19

22 sie 2007, 13:54

Hekkate, oby się ciocia zgodziła :ico_brawa_01: to będziesz mieć problem opiekunki z głowy nareszcie

jogobella
maniakogadacz
maniakogadacz
Posty: 381
Rejestracja: 07 mar 2007, 14:56

23 sie 2007, 13:49

Hekkate, niestety mam 30 km dojazdu ....i praca w dwa dni po 11 h ...wczoraj przezyalam zalamanie , bo prowadzilam juz zajecia i prawie cały dzien nie widzialam małej ...nie wiem jak ja poradze sobie sama z soba , mam do siebie pretensje , fakt ze wiecej kasy ale jak rozumiecie kasa a dziecko ...to wiadomo ze wazniejsze dziecko...zeby choc miala 6 miesiecy ...no ale coz ja juz postanowilam i nawet nie moge zmienic decyzji bo w szkolnictwie wychowawczy trzeba zglaszac w czerwcu....

Awatar użytkownika
Pruedence
Beze mnie to forum nie istnieje!
Beze mnie to forum nie istnieje!
Posty: 1943
Rejestracja: 23 cze 2007, 10:57

05 wrz 2007, 10:03

Hej dzewczyny, widze, ze nie tylko ja mam taki problem. :ico_placzek: Wracam na uczelnie od października i nie mam koncepcji co zrobić z mała, do marca rodzina bedzie mi jakoś pomagac, bo niestety obydwa zestawy dziadków pracują, ale jakoś beda na zmiany pomagać, ale potem muszę poszukac niani. Niestety rozpytywanie znajomych nie za wiele daje, a wydaje się że mieszkając w Krakowie nie powinnam mieć z tym problemu, a z ogłoszenia obcej osoby to się boją wziąść. Może któraś z was zna kogoś?? :-D Tak sie łudzę. Cdhciałam, żeby przez te pół roku ta osoba przychodziła dwa razy w tygodniu, żeby mała miała czas się z nią oswoić jak jeszcze ja będe, ale dni uciekają a niani jak nie było tak nie ma, echhhhh.

Awatar użytkownika
zborra
Cyber rusałka
Cyber rusałka
Posty: 8767
Rejestracja: 19 kwie 2007, 21:41

06 wrz 2007, 22:53

A ja 1.10 wracam do pracy :ico_szoking: troszkę chcę, a coraz bardziej się boję...Mała będzie z babcią, więc luz...ale zawsze to jakaś nowość dla nas wszystkich. Boję się, że nie dam rady...
A wszystkim zdanym na nianie współczuję! co prawda można znaleźć świetne nianie, ale to szukanie, koszty i przyzwyczajanie...nie lubię, nie lubię...

ivon
Cyber rusałka
Cyber rusałka
Posty: 5822
Rejestracja: 10 kwie 2007, 10:41

07 wrz 2007, 08:32

Ja mialam 3 nianie i zadna nie sprawdzila sie tak jakbym tego chciala... jedna byla nawet w miare ale musiala wyjechac do pracy do Niemiec, ta ostatnia zrezygnowala i nawet nie dała nam znać,ze odchodzi, dzwonie do niej we wtorek zeby przyszla do Mai w czwartek a ona mi na to,ze juz bawi jakiegos chlopczyka bo tam ma wiecej godzin.

To sa obcy ludzie dla naszych dzieci i juz nikt mnie nie przekona,ze mozna znalezc super nianie. Babcie sa najpewniejsze.

Awatar użytkownika
Pruedence
Beze mnie to forum nie istnieje!
Beze mnie to forum nie istnieje!
Posty: 1943
Rejestracja: 23 cze 2007, 10:57

07 wrz 2007, 12:01

No tak ja tez mam swoje obawy, ale co moge zrobić jak obie babcie pracują i do emerytury mają jeszcze conajminiej 7 lat. Jakoś cala rodzinka się postara nam pomóc przez pierwsze pół roku bo takiej kruszynki się boję komuś zostawić ale od marca musimy wziąść jakąś nianie i mam wielką nadzieje, ze uda mi się znaleźć jakąć sprawdzoną od kogoś przez ten czas... ech

Awatar użytkownika
Pruedence
Beze mnie to forum nie istnieje!
Beze mnie to forum nie istnieje!
Posty: 1943
Rejestracja: 23 cze 2007, 10:57

07 wrz 2007, 12:56

A mama-emilki dziekujemy za komplement. Twoja emilka już jest taka duża na tych zdjeciach. przesliczna w tym wózeczku!

A co do niani wlasnie taki mam plan, żeby znaleźć sprawdzoną dlatego już się rozpytuje mimo, że jeszcze troche czsu zostało.

jogobella
maniakogadacz
maniakogadacz
Posty: 381
Rejestracja: 07 mar 2007, 14:56

07 wrz 2007, 17:13

ja od tygodnia pracuje 4 dni w tygodniu , z tego 2 dni po 12 h...jestem wykonczona bo nadal karmie tylko piersia wiec nocne wstawanie do tego odciaganie mleka w pracy w dodatku moj zawod jest męczący gdyz wiaze sie z bardzo aktywnym trybem zycia , caly czas sport a formy jeszcze nie odzyskalam ,psychicznie czuje sie obciazona fizycznie brak mi sil i to w pakiecie z tesknota za laura wyzwala we mnie małe stany depresyjne , ale mam nadzieje ze to tylko na poczatku ten etap przejsciowy...ale nie jest super...najlepiej mi z niunia w domu i zadna kasa mi tego nie rewanzuje...dla kolezanek bezdzietnych to jakas abstrakcja a dla mam jasna sprawa :ico_placzek: :ico_placzek: :ico_placzek:

Awatar użytkownika
Pruedence
Beze mnie to forum nie istnieje!
Beze mnie to forum nie istnieje!
Posty: 1943
Rejestracja: 23 cze 2007, 10:57

07 wrz 2007, 17:33

jogobella rozumiem co czujesz, choć może jeszcze nie do końca bo jeszcze siedze z mała w domu ale na sama myśl robimi się smutno, do tego twoja praca brzmi wyczerpująco, więc jesteś dzielna. Mam nadzieje, że sie jakoś do nowej sytuacji przyzwyczaisz.

Wróć do „Noworodki i niemowlęta”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość