29 lis 2007, 14:51
dawno mnie nie było na TT bo cały czas poświęcam wyłącznie chłopcom
miałam informować co i jak z Tomkiem...no więc, jeżdzimy do Krakowa, na razie nie wyznaczono terminu operacji ale wszystko jest na dobrej drodze. Po badaniach okazało się, że nasz synek ma to szczęście , że czaszka nie zrasta się tak na amen, są prześwity co powoduje, że jednak cały czas rośnie. Zagrożenie jakichś powikłań zawsze istnieje ale to jest dobry znak. Po konsultacji z neurochirurgiem dostaliśmy skierowanie na rezonas magnetyczny, żeby wukluczuć kub potwierdzić podejrzenia lekarza, że to nie tylko zespół crouzona ale jesteśmy dobrej myśli. Czeka nas jeszcze konsultacja z okulistą i badanie neuropsychologiczne a potem lekarz prowadzący podejmie decyzję kiedy operuje. Dr Skirpan chce wykonać, oprócz rozcięcia szwów czaszki, plastykę czoła. Naszego maluszka czeka jeszcze długa droga ale mam przeczucie, pierwszy raz od dawna, że wszystko będzie dobrze :-) :-)