ja sie też niestety melduję :ico_oczko:
EWASIEK śliczny ten twój synek :ico_brawa_01:
mnie od rana Julcia się pyta kiedy w końcu Dareczek wyjdzie :ico_ciezarowka: już nawet do niego mówiła :-D a W. z samego rana tekst "weź już rodź" :ico_sorki: , a ja tak bym chciała :ico_sorki: w nocy miałam takie silne bóle okresowe, a od rana tak mnie ciągnie w dół strasznie, ale już nic nie mówię głośno, bo nie chcem zapeszać :ico_oczko:
ULAMISIULA nie przepraszaj kochana :ico_nienie: to normalne,że czujesz też niepokój, ale zobaczysz wszystko szybciutko się unormuje, najtrudniejsze to się ogarnąć po urodzeniu :ico_noniewiem: a później poukładasz sobie dzień :ico_noniewiem: nie będę czarować, że zawsze będzie łatwo i pięknie, ale to co napisała MAMAZUZI , to opowiadanko, doskonale wszystko tłumaczy, właśnie na tym polega macierzyństwo :-D
z mężusiem też będzie ok, czasem to wymaga jeszcze więcej kompromisów i jest naprawdę ciężko, ale też pięknie, z czasem pomyślisz, jak mogliście żyć bez tego szkrabika małego :ico_brawa_01:
a jeszcze zapytam...czy wasze dzidzie mają jeszcze czkawkę w brzusiu, bo mój tak, nawet teraz :ico_szoking: :ico_oczko:


