


oj cierpliwośc ta powinna trwac do końca ciąży.. u mnie bylo tak : tydzień leczenia grzybicy... 3 dni spokoju.. i znow tydzien leczenia i znow pare dni spokoju... i tak w kółko od 4 mies do końca ciązy :ico_olaboga: a lato było wtedy takie upalne.. namęczyłam się nieziemsko :( ale po porodzie... naszczęście wszystko powrocił odo normy :-)na koniec dodam ze grzybica nawracala co jakis czas takze musisz uzbroic sie w cierpliwosc
Wróć do „Ginekologia - Położnictwo”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość