15 wrz 2007, 17:57
eSKaa ja sie ciesze ze przez weekendzik bedziesz z nami, ciesz sie ze nie zaczeli Ci meczyc, zeby potem z tego zrezygnowac :-D
Mamo Zuzi i on sie zgodzil na to tapetowanie?? Dlugo musialas go meczyc?? Bo ja na wbicie jednego gwozdzia w sciane czekalam chyba z miesiac :ico_zly: A teraz jestem majsterkowicz, i sama kombinuje, nawet niezle mi wychodzi, chlop mi w dziedzinie robienia czegos w domku wcale nie potrzebny, jakbym musiala to nawet za malowanie bym sie zabrala, a co tam!!
Paulina uparciuch z Ciebie!! No a mezus moze wcale tak zle z tymi babami nie bedzie mial?? Jakby potrzebowal jakis rad to niech sie zglosi do mojego taty (on rodzynek, 9 siostr, dwie corki, wnuczka :)) A rada jest tylko jedna: szans na wygrana brak :-D :-D :-D
Ulamisiula daj znac co po tej rozmowie z wlascicielem
Kocura moj mezus tez czesto zawozi mnie na zakupy, on nie lubi za bardzo chodzenia po sklepach, zastanawianie sie itd. On wchodzi i kupuje, czasami nie myslac, no ale czego od niego wymagac jak to jest facet :-D Czasami ale bardzo rzadko udaje sie mi go namowic zeby ze mna polazil po sklepach, no ale musi miec dobry humorek :)