15 wrz 2007, 22:21
Ja miałam uszy przebijane w wieku chyba 5lat...nie pamiętam żadnego bólu...Nic...a dodam, że potem miałam różne historie, bo uszy ropiały i w sumie 3razy miałam przebijane. Ale na prawdę nie mam traumy z teog powodu, nawet tego nie pamiętam...Chyba jakas wytrzymała na ból jestem
A co do przekłuwania takim maluszkom...jestem przeciwna. Nie dlatego, że je boli i będą miały uraz. Ale moim zdaniem to troszkę bez sensu. Takie malusie uszka jeszcze nie są ukształtowane do końca i nie powinno się tego robić. No ale się robi...cóż. Poza tym, przecież maluchy jeszcze dużo leżą itp, więc te śrubki troszkę uwierają. No i przede wszystkim dzieciaki są ruchliwe i tylko chwila jak się coś może stać. Więc ja czekam, aż moja córka sama się zdecyduje. Też bym nie chciała, żeby ktoś podejmował taką decyzję za mnie.