Co za chróbska na TT :ico_nienie: duzo zdrówka dla chorowitków :-)
Kasiu ja też zachorowałam przed roczkiem Michałka :ico_zly: , ale on się jakoś wybronił,miał tylko 2 dni kataru, a Szymonek też pewnie się nie zarazi, do pół roku dzieciaki mają odporność z mamy i podobno nic ich nie bierze :ico_noniewiem: przynajmniej u nas tak było, akurat jak był maleńki to pomieszkiwał u nas mój siostrzeniec , który zachorował :ico_olaboga: Michałka nie dało się wtedy odseparować,ale nie zachorował :-)
Co do związków to my chodziliśmy ze sobą 5 lat przed ślubem :-D i teraz 2 lata po ślubie :-D czasem są zgrzyty, ale jest ok :-)






