16 wrz 2007, 16:53
My po spacerku, tak, mała była marudna, płakała, brzusio ją bolał, potem mi zwymiotowała i już jest ok, coś jej chyba na żoładeczku usiadło. Ale już mam humorek, łazi i broi :-D
Chloe ale masz fajnie z tymi dziadkami.
A my wciąż czekamy na odp teściów i nic, mąż ma dziś zadzwonić, uważamy że to logiczne iż mają być na ur małej, a zaproszenie było wysłane w formie grzecznościowej ale i bez niego uważam że powinni się tu stawić, w końcu są na emeryturze więc za dużo roboty nie mają, więc co im szkodzi zobaczyć drugi raz wnuczkę (do tej pory widzieli ja raz, w lutym)
Uciekam leniuchować po obiadku, mężuś gotował, kurczaczka z pieczarkami i pietruszką...
[ Dodano: 2007-09-16, 18:55 ]
Podejrzałam na gg, Kornel ma imieninki.
Kornelku dużo uścisków i buziaczków