Madziorka ja może nie biegam po sklepach tyle co Ty, ale też nie mam zwyczaju siedzieć w domu sprzątać i gotować non stop. Życie nie na tym polega. Oczywiście lubię czysto, ale jak trzeba to zostawiam rozbebłane łóżko i uciekam gdzie pieprz rośnie. A co?.
popieram i tak trzymaj.. bo tylko dom sprzatanie gotowanie itd to dla mnie masakra.. i my babeczki tez musimy miec cos z zycia hihi
takze super ze smigasz i latasz z malym hihi
jak sie zapedzisz to wpadaj to mnie hiih
astrid no wreszcie fotoski... jakie fajne!!! :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
aniu wspolczuje kochana!!!! :ico_placzek: :ico_placzek: rozstania z krzysiem !!!!! sama mialabym dola.. ale z drugiej strony teraz juz nie jestesmy same.. i takie malutkie kochane kruszynki nie pozwalaja sie smucic. zobaczysz ze czas z helenka szybko minie.. i lada dzien krzys bedzue z wami.. takze nie smutaj sie i ciesz zdrowa sliczna coreczka!!!!
a my niedawno wrocilismy hihi polazilismy po ladnym zabytkowym miescie ST Albans hihi zwiedzilismy piekna katedre hihi bylo wietrznie i troche zmarzlam w letniej bluzeczce hhi ale co tam hihi trzeba zkaonczyc lato cienka garderoba hihi
potem kawka w pizza hut.. bo w tej anglii po 17-tej w niedziele juz wszystko inne pozamykane hihi :ico_szoking:
przy okazji lody hihi i siedzielismy tam sporo hihi bo bylismy ze znajomymi z dziecmi i cycki byly na stole.. bo co ? dzieciaki jesc chcialy hihi a ta kumpela sie nie czai wiec mi sie troszke udzielilo.. i dyskretniej ale jednak przy stole karmilam hihi
jeszzce lody wcinalismy hihi a ze na kawe nam kazali dlugo czekac i sie upomnielismy to powiedzieli ze lody za darmo. hihi wiec co niektorzy jak za darmo to jedza do spodu hihi i teraz siedza obzarci, a ja na lajcie bo polowe porcji wcielam hihi
oj u nas cieplo, ale jednak wieczorami juz czuc jesienny powiew :ico_olaboga:
lucy mnie samej bedzie ciezko dotrzec na oxf street bo w metrach nie ma wind.. masakra.. i musialabym wszedzie ludzi prosic o pomoc hihi i w ogole nie wiem jak bedzie z pogoda...
u mnie tez mozesz nocowac.. wiec jakby co to do mnie dotrzesz... od kolezanki . albo inaczej.. zobaczymy
zeby tak na spokojnie sie spotkac.. bo na oxf street owszem fajnie ale na chwile i raczej w lecie i bez dzieci.. nasz leos tam byl niespokojny hihi
wiecej marudzil niz spal
no i jednak mam nadzieje ze w trojke przyjedziecie w jakis weekend jak adas tez bedzie mial wolne i poimprezujemy