17 wrz 2007, 13:40
Wpadłam na chwilkę
Co do problemów to tak pobierznie, moi rodzice postanowili się rozstać, rewelacja :ico_szoking: :ico_szoking: ale nawet spoko, bo zupełnie sie nie dobrali i po co mają sie męczyć, ale musiałam to przetrawić i zaakceptować, a było cieżko. Poza tym nie chcę sie tym przejmować, mam swoja rodzinę i muszę się nia zajać, bo pojawiły się problemy z Dominikiem. Zrobił sie złośliwy, uparty, nerwowy, w domu i najgorsze że w szkole też. Rozmawiałam z nim i okazało się że czuje sie odtrącony przez nas, powiedział że jest samotny, niekochany...ryczałam razem z nim jak to mówił, dopiero teraz po 4 miesiącach wydusił to z siebie.
Ustaliłam z M. że muszę mu poświęcić więcej czasu, być tylko dla niego choć przez krótki czas...ale kosztem znowu Kingi...echhhhhhhhh załama, tak zaj...trudno pogodzić to wszystko. Potrzeba czasu aby Dominik poczuł sie pewniej i dużo mojej cierpliwości, której czasem mi brak.
Jutro z Kingą do lekarza, bo kaszle i mega wielki KATAR, wrrrrrrrrr
Dobra, to się wyżaliłam :-)