18 wrz 2007, 09:33
No dziewczyny, dziś kolejna próba. Małemu ugotowałam marchewkę, ziemniaczka i mięsko z kurczaczka...zobaczymy, czy mu posmakuje...pewnie znając życie znowu się skrzywi....ehhh
A co do karmienia piersia - wiadomo, że zdrowiej dla dziecka pod warunkiem, że mama się dobrze odżywia i jest w pełni sił....ale i butla ma swoje zalety....kiedyś, za naszych czasów mleka modyfikowane były bardzo ubogie w witaminy czy składniki mineralne, dlatego tak pierś zachwalano....ale teraz mamy XXI wiek i mleka sztuczne są wcale nie gorsze.
Ja mojego Małego karmiłam piersią do końca macierzyńskiego, a później już z butli.
Z tego co mówią lekarze, mleko naturalne przestaje wystarczać dziecku nim ono skończy 6 miesiąc, dlatego dzieciom na cycu wprowadza się później pokarmy nowe typu przecierki jabłkowe, zupki itd. Ale wracając do meritum- uważam, że to decyzja mamy, jak będzie karmić - czy piersią czy mlekiem modyfikowanym. Zostawmy więc wolny wybór każdej kobiecie...