A ja dzis kurczaczek z piekarnika z wczoraj, len ze mnie... haha... ale dorzucilam talarki ziemniczkow do brytwanki to bedzie smaczniejsze. No i jakas surowke machne. Czekam jednak z tym na mezulca, bo cos mi sie z pracy spoznia.
Wlasnie musialam sciac mojej corce garsc wlosow spod spodu bo sobie gluptas gume do zucia wplatala... :ico_puknij: rece opadaja.... :ico_noniewiem:
Ciekawe jak Dominika.... :ico_noniewiem:
Boziu, coz za pogoda, leje, wieje i ciemno :ico_szoking:


