Paulina82, my byliśmy z Emilką jak miała 4 miesiące w Zakopanym. To był pierwszy nasz daleki wyjazd z dzieckiem (co prawda niewiele ponad 100 km od domu :ico_oczko: )
Emilka zniosła podróż bardzo dobrze. Fakt faktem zabrałam mnóstwo rzeczy, które okazały się zupełnie niepotrzebne ale jak to troskliwa mama zabrałam wszystko na wszelki wypadek :ico_oczko: Całe szczęście że mamy mały samochód i wanienka nie chciała się zmieścić :-)
A dzisiaj wróciliśmy z o wiele dłuższej trasy. Byliśmy na weekend na grzybobraniu w lubuskiem (czyli ponad 500 km od domu). Emi zniosła podróż rewelacyjnie. Jedna rada ode mnie. Jeżeli jedziecie w dłuższą trasę to weż sobie duuużo zabawek. Ja Emilce wymieniałam tylko co jakiś czas zabawkę i wogóle nie marudziła. Mieliśmy w pierwszą stronę dwa postoje a z powrotem tylko jeden ze względu na "niemiły" prezent w pampersie :-D


