21 wrz 2007, 15:56
No, a Ala zjada wszystko, grudki, nie grudki, pochłania jak odkurzacz. Właśnie zjadła żurek z ziemniaczkiem i poszła spać. A ziemniaczka tak tylko lekko rozdusiłam widelcem. Właściwie mikserka używam tylko do mięska... Maliny uwielbia, banany lubi, jabłka też byle nie za kwaśne. Nie cierpi za to pietruszki... Jak wyczuje w zupce to od razu mogę ją wywalić, nie tknie! Z brzoskiwniami nie próbowałam, ale znając moją maleńką to zje. Co do chrupek to daję ile chce, i jakoś nic się nie dzieje. A że wtedy jest spokój bo ma 2 w jednym :-D i zajęcie, bo może przekładać z rączki do rączki i do tego można to zjeść! Nic jej więcej do szczęścia nie trzeba.
Ala też nie raczkuje, podnosi pupkę ale zaraz się "rozklada". Robi za to super pompki: prostuje rączki i nóżki i zaczyna uginać rączki w łokciach, normalnie super sportsmenka mi rośnie! No i też z siadu do stania się bierze... Może być i tak ze ominie tę umięjętność. Aruś zaczął raczkować jak się chodzić nauczył, ale to przez chodzik myślę...
Uff, ale się spisalam.
A aspirynka nie pomogła :ico_placzek: