24 wrz 2007, 00:17
Wy tu o alkoholu tak ostroznie, a ja mam kolezanke obok w klatce-calkiem normalna dziewczyna, urodzila 4 tygodnie temu i karmi piersia.Widzialam ja od tego czasu z 5 razy i za kazdym razem pila piwo :ico_szoking: Tak po prostu normalne piwo, czyli wnioskuje, ze pije codziennie bo to musialby byc straszny zbieg okolicznosci, ze akurat wtedy jak mnie widzi.Tak, ze bardzo wyluzowana mamuska sie z niej szykuje, a ja mialam schizy jak odkrylam, ze Karmi , ktore pije litrami(co skutecznie odklada sie na brzuszku i biodrach)zawiera 0,5 % alkoholu.
Alineczq, wiesz co, ja mysle,ze naparsteczek malibu to ani Tobie ani malej nie zaszkodzi, a jak ma Cie uszczesliwic to moze warto :-D Moja polozna mowila, ze od czasu do czasu lampka wina dla rozluznienie spietej zabieganej mamie nie zaszkodzi .
I dla trzymiesiecznej Wikusi samych szczesliwosci.