24 wrz 2007, 22:18
Pruedence, będzi na pewno dobrze. Będę myslec o Was w przyszłym tygodniu. A dobrze będzie, bo musi być dobrze. Nie wiem, co więcej mogłabym napisać prócz kilku słów wsparcia.
Aga, ja łykałam tabletki przez 6 lat bez przerwy i nie ma lepszej antykoncepcji. Ami zaplanowaliśmy dokładni co do dnia po odstawieniu. Nie robiłam tez przerwy. JEst to naprawdę dobra antykoncepcja i ma same plusy. Czytałam W Timesie o ukończonych badanich nad wływem tabletek na zdrowie kobiet. Czterdzieści lat monitorowali Szkoci kobiety. Wyniki sa naprawdę rewelacyjne. Kobiety biorące tabletki przez mniej niż osiem lat są w znacznie mniejszym stopniu narażone na raka piersi, jelita grubego, jajników. Po 8 latach wzrasta nieznacznie ryzyko raka szyjki macicy. Jednak biorąc tabletki, częsciej się badasz i robisz cytologię. Przynajmniej ja tak robię. Relacjonowali też te badania w nasze tv, ale były te relacja naprawdę okrojone. Tak wiec są same plusy brania tabletek, no pod warunkiem, że lekarz je dobrze dobierze.
Ja czekam na te 6 tygodni, żeby udać się do gina po recetę i zacząć od nowa łykać. Zastanawiałam się nad spiralą, ale się boję i jednak wrócę do tabletek.
No a my jednak będziemy chrzcić Ami w przyszłym roku w lecie. Chcemy też to połączyć ze ślubem kościelnym. Zrobiliśmy nawet nauki, ale decyzję co do kościelnego, to zostawiamy na potem. A w lecie, bo chcemy zaprosić całą rodzinę i zrobić party na ogrodzie. Rodzice się krzywili, ale już wiedzą, że nie ma odwołania od naszych decyzji i oni nie mogą wpływać.
[ Dodano: 2007-09-24, 22:24 ]
Martuuniu jakie są te złe rzeczy związane z braniem tabletek, bo piszesz dosyć enigmatycznie. Ja mam w rodzinie lekarzy i zawsze jednak w rozmowach przeważały plusy niz minusy.